22 July 2017

Felietony dla kierowców
drive-1555615_960_720

Zacznę od opisania sytuacji drogowej, która doprowadziła do dość poważnego wypadku. 22 IX 1970 r. samochód Syrena jechał  drogą  Grójec-Góra Kalwaria, trzymając się prawej krawędzi jezdni. W lewo — chciał przejechać wozem na prawe pobocze, po którym powinien był się poruszać. W konsekwencji nastąpiło zderzenie furmanki z Syreną, mniej więcej pośrodku drogi.

Rozważmy kwestię winy. Po pierwsze, furman za­snął w czasie jazdy, przez co dopuścił, by wóz zje­chał na lewe pobocze. Po drugie, na dźwięk sygna­łu Syreny po prostu pod nią wjechał, skręcił przecież w prawo, a więc akurat na tor jazdy przybli­żającego się samochodu.

W tej sprawie furman został skazany. Naruszenie przez niego przepisów ruchu było ewidentne, nie miał też właściwie nic na swoje usprawiedliwienie. A kierowca Syreny? Otóż do niego nikt nie miał pretensji. Uznano, że nie naruszył żadnego przepisu drogowego, a więc nie przyczynił się do powstania wypadku.

Mam w tej sprawie nieco odmienne zdanie i chciał­bym je uzasadnić. Wprawdzie kierowca Syreny rze­czywiście nie naruszył przepisów wynikających z kodeksu drogowego. Naruszył jednak, i to w sposób istotny, zasady bezpieczeństwa ruchu wynikające ze zwykłej logiki. Jednym słowem, postąpił niemądrze. Myślę tu o drugim niejako etapie zderzenia, a więc o chwili, gdy użył on sygnału i jednocześnie nie zmniejszył prędkości jazdy. Jeżeli widzi się furman­kę bez woźnicy, to trzeba zakładać, że sygnał może spłoszyć konia, którego reakcje trudno przewidzieć. Rozsądek dyktował, aby sygnału nie użyć w ogóle, następnie zboczyć ku środkowi jezdni, znacznie o-graniczyć prędkość i uważnie obserwować furman­kę. Można ewentualnie użyć sygnału, ale z więk­szej odległości, przy jednoczesnym zmniejszeniu prędkości do takiej, która podczas nawet gwałtow­nego ruchu konia i wozu, daje kierowcy szansę na zatrzymanie się bądź bezpieczne ominięcie przeszkody.

Łatwiej jest kontynuować roz­poczęty bieg, niż zatrzymać się i cofać. Niejako od­ruchowo uciekamy w stronę, w którą zaczęliśmy uciekać. Nie można oczywiście wykluczyć innych reakcji pieszego. Chociaż są one mniej prawdopo­dobne.

W konkretnej sprawie pieszy biegł coraz prędzej, a kierowca skręcał coraz bardziej w lewo. W konsek­wencji najechał pieszego na lewej stronie jezdni właściwie w chwili, gdy dobiegał on już do pobo­cza. Kierowcy nie oskarżono i bodaj słusznie. Tru­dno też było stawiać mu zarzut, że naruszył prze­pisy o ruchu prawostronnym, tzn. że znalazł się na lewej stronie szosy. Gdy dokonujemy manewrów ratujących nas przed wypadkiem, wszelkie przepisy muszą ustąpić miejsca logice nakazującej optymalne rozwiązanie zaistniałej sytuacji kolizyjnej. A jednak, nie negując winy pieszego, który własną nieostrożnością przyczynił się do zaistnienia wy­padku, można mieć kierowcy za złe, że wybrał roz­wiązanie najgorsze. Przecież tak na dobrą sprawę to ścigał on uciekającego pieszego i wreszcie na niego najechał. A wystarczył lekki ruch kierownicą w pra­wo i ominąłby przechodnia z tyłu. Gdyby prokura­tor oskarżył kierowcę o naruszenie zasad bezpie­czeństwa ruchu, a w konsekwencji o spowodowanie’ wypadku, obronie byłoby dość trudno udowodnić niewinność oskarżonego i uzyskać wyrok uniewin­niający.

Motoryzacja

Ostatnie artykuły

highway-1209547_960_720

Pas ruchu

drive-1555615_960_720

Czy mógł?

car-1509852_960_720

Śliska jezdnia

car-1281640_960_720

Odmowa jazdy

car-1209697_960_720

Uprzywilejowanie

camera-1391324_960_720

Etyka kierowcy zawodowego

all-wheel-drive-299772_960_720

O statystyce

taxi-1209542_960_720

Jazda zimą, cz. 2

driving-1461864_960_720

Jazda zimą

speed-1249610_960_720

Wyprzedzanie i cofanie

oldtimer-969465_960_720

Uprzejmość

mercedes-1338063_960_720

Uwaga na wzrok i serce

mercedes-1327610_960_720

Propaganda grozy

mercedes-841465_960_720

Karty drogowe

classic-car-76423_960_720

Cena życia, cz. 2

steering-wheel-801994_960_720

Cena życia

drive-516376_960_720

Dobre rady

przyciemnianie szyb cennik, recyrkulator, chłodnica wody, czyszczenie turbiny cena, maximus